Jak uzyskać korzystny kredyt hipoteczny

Ile powinna wynosić rata kredytu hipotecznego?

kredyt hipoteczny/raty kredytu/zasady zaciągania kredytu/zdolność kredytowa
Rata kredytu hipotecznego powinna być przede wszystkim bezpieczna dla domowego budżetu. Kredyt hipoteczny to zobowiązanie długoterminowe. 20-30 lat to właściwie standard. Większość moich Klientów (jakieś 75-80%) decyduje się 30 lat. Nawet jeżeli myślisz o kredycie hipotecznym na 10-15 lat, to przecież w tym czasie też wiele różnych rzeczy może się zdarzyć w Twoim życiu. To nie jest kredyt gotówkowy na rok czy dwa, gdzie w trudniejszych finansowo chwilach zagryziesz zęby i jakoś przetrwasz. W przypadku kredytu hipotecznego trudno jest walczyć ze zbyt wysoką ratą przez kilkanaście lat. Poza tym w grę wchodzą dużo wyższe kwoty niż przy kredycie gotówkowym.
Ile więc powinna wynosić rata kredytu hipotecznego? Nie odpowiem za Was. Mogę jedynie zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które powinniście wziąć pod uwagę kalkulując ratę.

Raty kredytu hipotecznego – test z pieskiem

Sami też możecie zrobić mały test. Łatwiej poddać się testowi jeżeli planujecie kredyt dopiero za kilka miesięcy, a nie na już.
Raty kredytu hipotecznego - test z pieskiem
Znacie to? Dziecko chce pieska, ale rodzice nie są tym pomysłem zachwyceni. Dziecko obiecuje, że będzie się pieskiem opiekowało, wychodziło na spacery itp. Rodzice robią test. Kupują smycz i proszą dziecko, żeby codziennie wcześniej wstawało i wychodziło ze smyczą na spacer. Po miesiącu część dzieci rezygnuje z pupila.
Ty też możesz się sprawdzić. Zastanów się, jaką ratę możesz spłacać i co miesiąc przelewaj z konta taką kwotę. Nie byłbym doradcą, gdybym nie napisał, że najlepiej rób przelewy na jakąś lokatę, żeby nie tracić. Najlepiej też w innym banku żebyś, logując się na konto, nigdzie nie widział tej kwoty. Po paru miesiącach zobaczysz, jak uszczupla się budżet domowy i pozostaje mniej środków na inne potrzeby, zachcianki czy opłaty.

Rata kredytu hipotecznego = 30% dochodów netto kredytobiorcy.

Maksymalnie 30% – takie jest moje prywatne zdanie w tym temacie. Zakładam przy tym, że nie macie innych zobowiązań. Kalkulować jednak powinniście w oparciu o własne finanse, sytuację majątkową, rodzinną i osobistą oraz standard prowadzonego życia. Jeżeli zarabiasz 3.000 złotych, rata nie powinna przekraczać 900 złotych i tak dalej… Ile za te 30% dochodów możesz dziś dostać kredytu? Wyniki w poniższej tabeli.
Przyjąłem średnie oprocentowanie kredytu na poziomie 3,4% i okres kredytowania 30 lat.
Dochód netto (PLN)
Rata (30% dochodu)
Kwota kredytu odpowiadająca racie
2000
600
135.000
3000
900
203.000
5000
1.500
338.000
8000
2.400
541.000
10.000
3.000
677.000
20.000
6.000
1.352.000
A ile kredytu przy takich dochodach udzieli Wam bank? Przy 2.000 złotych w niektórych bankach nie otrzymacie kredytu w ogóle. W sporej części banków otrzymacie dużo wyższe kredyty niż sugerowałby zdrowy rozsądek (czytaj: dla raty stanowiącej 30% dochodów). Przeliczyłem zdolność kredytową dla dość liberalnych banków i wyszło:

 

Dochód netto (PLN)
Zdolność kredytowa dla
1 osoby, bez zobowiązań
2000
136.000
3000
270.000
5000
530.000
8000
899.000
10.000
1.123.000
20.000
2.247.000

Ile będziesz zarabiał za lat…?

Nawet jeżeli rata stanowiąca 30% dochodu netto jest dla Was OK, to warto sobie postawić pytanie: ile będę zarabiał za rok, dwa czy 10? Z dużym prawdopodobieństwem jesteś podać swój dochód za rok. Dochód za 5 czy 10 lat praktycznie nie jest do określenia.  Jeżeli zarabiasz 3.000 złotych i jesteś na początku kariery zawodowej to teoretycznie dochód powinien wzrastać. Utrata pracy jednak też się może przytrafić.  Zadaj sobie pytanie, jak szybko znajdziesz nową i za jaką pensję?
Na to pytanie powinny sobie odpowiedzieć osoby, które zarabiają duże pieniądze. Weźmy pod uwagę ostatni przykład z tabeli. Zarabiasz 20.000 i teoretycznie możesz pozwolić sobie na ratę kredytu hipotecznego w wysokości 6.000 złotych. Tracisz pracę. Jak szybko znajdziesz kolejną? Właściwie pytanie powinno brzmieć: Jak szybko znajdziesz kolejną pracę z pensją 20.000 złotych? Z wysokiego stołka boleśniej się spada.
upadek
Może być trudno, takich pensji nie ma zbyt dużo na rynku pracy. Może znajdziesz pracę z pensją 10.000? Większość osób byłaby zachwycona, ale kiedy płacisz ratę 6.000 złotych taka pensja może Cię nie ucieszyć. Jeżeli na dodatek masz rodzinę, dzieci… tym bardziej nie ucieszy. Przy coraz wyższym poziomie wynagrodzenia, coraz trudniej o pracę na tych samych warunkach finansowych. Pisząc to, raczej nie odkrywam Ameryki.

W pewnym momencie życia  pojawią się dzieci lub emerytura…

Kredyt na 20 czy 30 lat, to czas w którym dużo się zmienia. Jeżeli masz 28 – 30 lat i nie masz rodziny i dzieci, zastanów się kiedy możesz mieć. To całkowicie zmieni Twoje obecne wydatki i priorytety.
Jeżeli masz 50-60 lat i zaciągasz dziś kredyt –  za kilka, kilkanaście lat przejdziesz na emeryturę. Jaka wtedy będą Twoje dochody z emerytury? Nie napiszę jak niskie, bo będziecie w szoku…
Warto przypomnieć, że kilka banków daje obecnie możliwość spłaty kredytu aż do 80 roku życia. Na emeryturę przechodzi się dużo wcześniej. Z drugiej strony, patrząc na system emerytalny w Polsce kto wie, może będziemy emerytami dopiero po ukończeniu 80-tki.

20 Komentarzy

  1. Nigdy nie przewidzisz wszystkiego. Takie czasy, dziś masz pracę jutro już nie.
    PS – Jeden z ciekawszych blogów o kredytach, jakie czytałem. Powodzenia 🙂

  2. Kredytobiorcy muszą też wiedzieć, że aktualne stopy procentowe są bardzo niskie. Gdy będą rosnąć co raczej jest prawie pewne to ich raty też pójdą w gorę.

    • Trafiłeś z komentarzem Tomku 🙂 Właśnie przygotowuję tekst na ten temat. Ze względu na obszerność postanowiłem napisać osobno – choć zgadzam się, że w tym miejscu jak najbardziej pasowałby.

  3. co będzie za ileś lat to wróżenie z fusów; można stracić pracę albo zostać milionerem; ciężko jest przewidzieć więc jaka rata będzie dobra i bezpieczna

  4. i jeszcze jedno do tego co wcześniej napisałem
    po co o tym pisać, niech każdy sam podejmuje decyzje za któe później będzie ponosił konsekwencje

  5. Anonimowy: czasem warto jest jednak poczytać, jak ktoś doradza niż po fakcie ponosić konsekwencje błędnych decyzji. Nikt nikogo nie zmusza, żeby stosował się do porad.

  6. Cóż w tym roku nawet nie trzeba prognozować, mało kto będzie chciał brać kredyt i to z tego powodu, że młodzi ludzie napędzają tą spiralę kredytową. Młodzi wyjechali i wyjeżdżają, kredytów nie będzie miał kto brać. Cóż taki mamy klimat 😉

  7. Też sądzę że i tak nie wiadomo co będzie za np 5 lat, ale bardzo podoba mi się blog, bo poruszasz wiele ciekawych spraw, o czym większość ludzi nie myśli przy braniu kredytu, nawet takich życiowych.

  8. Macie rację, że za X lat może się wiele zmienić. Ale może zmienić się zarówno na plus, jak i na minus. Dlatego warto przemyśleć sobie kwestię wysokości rat, żeby uniknąć później niespodzianek. Tekst, który napisałem jest efektem obserwowania rynku kredytów hipotecznych od 15 lat oraz analizowania sytuacji i różnych przypadków klientów, a było tego ładnych kilka tysięcy.

    Nikogo nie namawiam, żeby trzymał się sztywno moich uwag. Wręcz przeciwnie, każdy jest kowalem swojego losu i powinien sam podejmować decyzje. Ja tylko starałem się pokazać różne aspekty sprawy i uczulić na pewne rzeczy. Wynika to z moich obserwacji i rozmów z klientami, którym czasami trafiały się po drodze różne życiowe sytuacje.

  9. Panie Robercie, gratuluję świetnego blogu. Z mężem właśnie szukamy banku, który zaproponuje nam korzystne warunki kredytowe. Trochę już o nich wiem bo czytałam na innych stronach ale Pan ukazuje sprawy, że tak ujmę z innej strony i bardziej namacalnie. Widać tu rzeczywiście te 15 lat pracy Pana z kredytami hipotecznymi 🙂 Dorota W.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

inne w kategorii kredyt hipoteczny

do góry strony