Jak uzyskać korzystny kredyt hipoteczny

5 rzeczy, których nie rób przed zaciągnięciem kredytu hipotecznego

zasady zaciągania kredytu/zdolność kredytowa

kredyt hipoteczny 5 rzeczy

Jeżeli poważnie myślimy o kredycie hipotecznym, to dobrze jest wiedzieć, że nasze niektóre decyzje mogą bardzo utrudnić przyznanie kredytu. Zdaję sobie sprawę, że nie na wszystko mamy wpływ. Jednak z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że duża część kredytobiorców spokojnie mogłaby podjąć życiowe decyzje później, już po przyznaniu kredytu. Gdyby tylko wcześniej wiedzieli że…

Zmiana pracy

Ten punkt powinien wydawać się oczywisty, ale wcale tak nie jest, a przynajmniej nie dla wszystkich. Widziałem sporo sytuacji, w których osoby zainteresowane kredytem hipotecznym musiały niestety odwlec w czasie złożenie wniosku o kredyt. Wydawać by się mogło, że zmieniam pracę na lepszą, za większą pensję (dzięki temu mam większą zdolność kredytową) to nie będzie problemu z kredytem. Problemu z kredytem nie będzie, ale jeżeli nagli nas czas to niestety problem się pojawi.

W większości banków tuż po zmianie pracy będziemy musieli z kredytem poczekać chwilę. Ta chwila to około 3 miesiące. Piszę „około”, ponieważ w różnych bankach wygląda to różnie.  W ING na przykład po wpłynięciu pierwszej pensji, czyli miesiąc. Ale w innych bankach bezpiecznie jest zawnioskować o kredyt, jak wpłyną 2-3 pensje. Teoretycznie procedury bankowe dopuszczają sytuację, że dziś podpisujecie umowę o pracę z nowym pracodawcą, a jutro idziecie po kredyt hipoteczny. Ale ja na blogu nie chcę pisać o teoretycznych możliwościach. Gdybym chciał pisać o teorii to zająłbym się fizyką kwantową 😉 Piszę Wam o tym, jak jest faktycznie. Czego sam doświadczyłem, z czym się na co dzień spotykam. Procedury bankowe to jedno, a rzeczywistość często wygląda trochę inaczej.

Przejście na działalność gospodarczą

To sytuacja jeszcze gorsza niż zmiana pracodawcy. W mojej opinii jedna z najgorszych. Ta „chwila”, kiedy będziecie musieli poczekać z ubieganiem się o kredyt hipoteczny to już nie, 2-3 miesiące a 12 miesięcy!!! Tak. Większość banków zaakceptuje dochody uzyskiwane z tyt. prowadzenia działalności gospodarczej pod warunkiem, że firma jest prowadzona od minimum roku. Są banki, które wymagają nawet dłuższego okresu – 2 lat prowadzenia działalności gospodarczej. Ale, jak napisałem powyżej, większość banków zaakceptuje 12 miesięczny okres prowadzenia działalności gospodarczej.

Zaciągnięcie innego kredytu

Czasami zdarza się, że zanim zdecydujemy się na kredyt hipoteczny to „po drodze” przytrafi się jakaś karta kredytowa, kredyt ratalny – albo – co się częściej zdarza, kredyt gotówkowy na wkład własny. Jeżeli macie wysokie dochody to oczywiście nie ma z tym problemu. Możecie mieć kilka kredytów. Jeżeli w dalszym ciągu posiadacie tzw. zdolność kredytową to bank udzieli Wam kolejnego, hipotecznego. Moje doświadczenie mówi mi jednak, że często inny kredyt, karta kredytowa czy przyznany limit w koncie przeszkadza w uzyskaniu kredytu hipotecznego. O ile obniża się zdolność kredytowa, jeżeli zaciągniecie inny kredyt? Kilka przykładów poniżej.

Bank Pekao, 1 osoba mieszkająca w dużym mieście, umowa o pracę, dochód 3.000 zł netto, kredyt hipoteczny na 30 lat

Zdolność kredytowa
bez zobowiązań 307.000
kredyt z ratą 100 zł 290.400
kredyt z ratą 300 zł 257.100
karta kredytowa z limitem 5.000 285.000
kredyt z ratą 500 zł + debet w koncie 10.000 179.600

 

Bank PKO BP, małżeństwo z 1 dzieckiem, umowa o pracę, dochód wspólny gospodarstwa domowego 6.000 zł netto, kredyt hipoteczny na 30 lat

Zdolność kredytowa
bez zobowiązań 456.700
kredyt z ratą 100 zł 442.600
kredyt z ratą 300 zł 414.400
karta kredytowa z limitem 5.000 438.400
kredyt z ratą 500 zł + debet w koncie 10.000 349.500

 

Tak więc, jeżeli Wasza zdolność kredytowa jest na przysłowiowym „styku” to nawet mały kredycik, czy karta kredytowa może utrudnić zaciągnięcie kredytu hipotecznego.

Pójście na zwolnienie lekarskie

Na bankowych drukach zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach jest pozycja często zatytułowana: „Pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim   TAK  NIE”

Zaznaczenie przez pracodawcę okienka TAK w części banków praktycznie dyskwalifikuje Was przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny. Pomimo, że na zwolnieniu lekarskim otrzymujecie wynagrodzenie to niektóre banki baaaaardzo opornie do tego podchodzą (czytaj: nie zaakceptują Waszego dochodu). Z kolei w innych bankach analityk kredytowy na pewno będzie „drążył” temat. Mogą być wymagane dodatkowe dokumenty, np. z ZUSu. Poza tym na chorobowym pensja jest mniejsza, co też może wpłynąć na zdolność kredytową.

Uczulam Was przed takimi sytuacjami przede wszystkim z jednego powodu. O ile macie mocny katar i po paru dniach wrócicie do pracy, zwolnienie lekarskie nie stanowi problemu. Po prostu wracacie do pracy, prosicie księgową czy kadrową o wypełnienie zaświadczenia o zarobkach i staracie się o kredyt. Gorzej jest w sytuacji, kiedy zwolnienie lekarskie trwa dłużej, a o kredyt hipoteczny chcecie starać się już teraz. Zdaję sobie sprawę, że choroba nie wybiera… i życzę Wam zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka… Ale często dłuższe zwolnienia lekarskie są związane z okresem ciąży i czasami jest możliwość ubiegania się o kredyt hipoteczny, zanim kobieta pójdzie na zwolnienie.

Wygenerowanie dużych kosztów w firmie

Zawsze powtarzam, że podatki idą w parze z kredytami :). Albo płacimy podatki (płacimy, bo wykazujemy dochody) i mamy kredyt hipoteczny przyznany, albo generujemy koszty w firmie i nie mamy zdolności kredytowej. Czasami przedsiębiorca wykazuje naprawdę duże dochody, ale w momencie ubiegania się o kredyt hipoteczny nagle jest problem. Podam Wam przykładową sytuację.

PIT a kredyt hipoteczny

Firma handlowa co jakiś czas kupuje towar, bardzo dużo towaru, który po kilku miesiącach sprzedaje i zarabia naprawdę fajne pieniądze. Załóżmy że w PIT za ubiegły rok był dochód 150.000 tysięcy złotych, miesiąc temu od początku roku dochód narastająco wynosił 100.000. Ale akurat tuż przed złożeniem wniosku kredytowego firma kupiła towar za 200.000 i nagle pojawia się strata. Minus 100.000 złotych. Miesiąc temu bank przyjąłby nasz uśredniony dochód ponad 11.000 złotych miesięcznie. Po zakupie towaru dochód wyniesie niecałe 2.300 złotych.

11.000 zł a 2.300 zł – czujecie różnicę? Zdolność kredytowa na 700-800 tysięcy lub praktycznie zerowa – widzicie różnicę? Nie będę już nawet wspominał o wygenerowanej przez firmę stracie. Choć to chwilowa strata, to jednak strata, z której trzeba będzie dodatkowo tłumaczyć się przed bankiem. Dlatego też, jeżeli myślimy o kredycie hipotecznym, to warto duże ruchy kosztowe w firmie dokładnie przemyśleć wcześniej.

115 Komentarzy

  1. Dzień dobry- będę zmieniać pracę od stycznia 2017, bo mam 3-miesięczny okres na wypowiedzenie. W grudniu planujemy z dziewczyną wziąć kredyt na mieszkanie. Jak banki do tego podejdą? Nie będzie problemu, jak jeszcze pracuję w starej firmie a kredyt chyba będzie przyznany już w styczniu, jak będą pracował w nowej firmie. Czytałem, że miesiąc jest na formalności w bankach więc kredyt będzie przyznany w styczniu.

    • Witaj. Rozumiem, że już złożyłeś wypowiedzenie w firmie na koniec września i do końca grudnia jeszcze pracujesz w „starej firmie”? Jeżeli tak jest, to aktualnie jesteś w tzw. okresie wypowiedzenia. Jeżeli pracodawca potwierdzi ten fakt na zaświadczeniu o zatrudnieniu to będzie problem. Prawdopodobnie bank nie uzna Twoich dochodów z obecnego miejsca pracy.

  2. Witam serdecznie wraz z partnerka ubiegamy sie o kredyt powinnismy dostac go w listopadzie. Po otrzymaniu kredytu na wiosne gdzies w marcu planuje wyjechac zagranice na wlasnej dzialalnosci. Czy moga byc jakies konsekwecje takiej decyzji

    • Witaj Łukaszu,
      Nie sądzę, żeby były z tego powodu jakieś konsekwencje związane z kredytem hipotecznym. W każdej chwili po zaciągnięciu kredytu możesz przecież zmienić pracę. Zwróć proszę tylko uwagę na ewentualne wymagania banku związane z kontem osobistym. Nie wiem w jakim banku bierzecie kredyt hipoteczny, ale niektóre banki wymagają prowadzenia konta + wpływ wynagrodzenia. Jeżeli macie taki wymóg (bank wymaga wpływu wynagrodzenia) to po założeniu działalności nie będziecie mogli dotrzymać tego warunku. Jak prowadzisz firmę to nie masz pensji od pracodawcy. Wtedy należałoby poinformować bank, że wynagrodzenie już nie będzie wpływało, bo zakładasz działalność. Wtedy zazwyczaj bank prosi o zasilanie konta we własnym zakresie.

      Jeżeli macie taki obowiązek i nie będzie wpływów to może się to skończyć podniesieniem marży kredytu. To mi tylko przychodzi do głowy w związku z opisaną przez Ciebie sytuacją.

  3. Dzień dobry,
    Mam takie pytanie, moze będzie Pan mógł pomóc. Jak banki zapatrują się na kredyt hipoteczny dla obcokrajowców? Ja mam polskie obywatelstwo, mąż nie. Żyjemy w Polsce i tutaj pracujemy, oboje na etacie. Mąż jest w Polsce od 4 lat, aktualnie ma kartę czasowego pobytu na 3 lata. Czy w takiej syt. bank udzieli nam kredytu? Zarobki mamy dobre, umowy na czas nieokreślony, brak innych zobowiązań kredytowych.

    • Witaj Olu,
      Śmiało można do mnie po imieniu 🙂
      Rozumiem, że mąż ma nadany nr PESEL w Polsce? Jeżeli tak, to część banków zaakceptuje kartę czasowego pobytu i udzieli kredytu hipotecznego. Ostatnio miałem taką sytuację (3 tygodnie temu) i nie było problemu z przyznaniem kredytu, choć podkreślę – nie we wszystkich bankach niestety. Pytanie drugie: jakie obywatelstwo posiada mąż? Pozdrawiam

      • Dziękuję za wiadomość.
        Nie wiem, czemu moja odpowiedź się nie zapisała, więc piszę jeszcze raz.
        Mąż ma obywatelstwo ukraińskie. Oczywiście mieszkając od 4 lat w Polsce ma polski numer PESEL, meldunek etc. To pracuje i płaci podatki.

        • Olu, nie wiem dlaczego Twój poprzedni komentarz się nie zapisał. Nie widzę go. Może „błąd systemu”, jakiś Matrix… 😉
          A na poważnie… Jednym z liberalnych banków pod kątem osób z innym obywatelstwem jest Pekao. Ostatnio (dosłownie kilka dni temu) miałem podobny przypadek: obcokrajowiec, karta pobytu czasowego, żona Polka, wkład własny 15% i nie było z tym większego problemu. Bank Pekao udzielił kredytu hipotecznego na 24 lata. Tu akurat ograniczeniem był wiek kredytobiorców. Gdyby byli młodsi dostaliby kredyt na 30 lat.

          Oczywiście kwestia Waszej zdolności kredytowej i wkładu własnego to już inna sprawa, którą należałoby zweryfikować.

      • Tak dokładnie tak. Sezonowość czy duże ruchy bardzo obciążają zdolność. Nie wiem czemu banki tego nie chcą zrozumieć , można przecież wglądnąć w PIT-y za więcej niż rok i wtedy będzie jasność, ale analitycy i ryzyko wiedzą swoje. Ja odpuściłem juz hipoteczny a nawet ratalny , mam tę świadomość bycia w grupie bardzo nielicznej ( może to jest to 5 minut) i bardzo mnie to cieszy ale finasujemy sie z własnych środków, może będzie ciężej z bieżącą działalnością ale himery bankowców pozostaną na boku.

  4. Witaj Robercie, czy mamy szansę z mężem na kredyt hipoteczny, kwota 250 tyś zł, wkład własny 20%, MDM, jeśli: ja mam umowę na czas nieokreślony (średni dochód netto 2700zł podstawa+prowizja) a małżonek otwiera dopiero własną działalność? Przy założeniu, że BIK będzie poprawny. Wdzięczna za informację zwrotną.

    • Witaj Justyno,
      Działalności gospodarczej banki nie zaakceptują, jeżeli dopiero została założona. Obawiam się, że przy 2 osobach dochody 2700 netto nie wystarczą na uzyskanie 250.000 kredytu hipotecznego. Z jakiego okresu brałaś średni dochód? Z ilu miesięcy? Mieszkacie w dużym mieście? Najlepiej napisz maila do mnie ze szczegółami – odpiszę.

        • Jeszcze nic do mnie nie dotarło. Jak tylko otrzymam maila na pewno odpiszę.

          PS: Tak przy okazji… Sprawdzajcie proszę, zdarzyło już się kilka razy, że na zły adres pisaliście: końcówka maila do mnie jest „.co” a nie „.com” 🙂

          • Tak myślałem 😉 już dotarł mail i odpisałem.

            Jeszcze raz Drodzy Czytelnicy bloga, którzy chcą napisać maila: mail w menu kontakt jest poprawny: robert[małpa]wasilewski.co, nie dodawajcie końcówki „.COM”

            Możecie też śmiało pisać do mnie przez facebooka, przez mój profil facebook.com/HipotecznyBlog Przez fejsa nawet lepiej – jak jestem online to od razu mogę dopytać o coś, coś uszczegółowić itp.

  5. Witaj Robercie,
    Planuję kredyt hipoteczny w przeciągu 2 miesięcy, niestety zaszła pewna sytuacja i nie wiem jak bardzo wpłynie na moją zdolność kredytową w oczach banku. Od 3 lat pracowałem na etacie w firmie z branży IT. Firma ze względu swojego rozwoju, zmieniła trochę formę prawną, i musieliśmy rozwiązać współpracę za porozumieniem stron z ostatnim dniem października. Podpisaliśmy nową umowę o pracę z dniem 1 listopada, od razu na czas nieokreślony. Formalnie według dokumentów zmieniła się tylko nazwa pracodawcy, wynagrodzenie nie uległo żadnym zmianom, ale jednak wygląda że zmieniłem pracę, mimo że wciąż jestem w tym samym miejscu i nie planuję go zbyt szybko opuszczać. Usłyszałem od mojego przełożonego że w przypadku kredytu mogę otrzymać zaświadczenie z firmy że powodem rozwiązania stosunku pracy była wyłącznie konieczność zmiany umowy. Czy wiesz może jak bank postrzega takie zmiany?

    • Witaj Piotrze,
      Nie sądzę żeby był problem z kredytem hipotecznym, ale warto jakieś wyjaśnienie dołączyć od pracodawcy – że zmieniła się forma prawna firmy, stąd nowa umowa, że w poprzedniej pracowałeś od dnia… na tym samym stanowisku z taką samą pensją. Jeżeli jest to jakaś duża firma, to tym bardziej powinno być wszytko ok z kredytem.

      • Firma należy zdecydowanie do tych które można już nazwać dużymi. Dziękuję bardzo za odpowiedź która trochę mnie uspokoiła 🙂 w zasadzie sytuacja z nową umową jest jedyną kwestią która mnie trochę niepokoi przy wniosku kredytowym. W najgorszym wypadku musiałbym po prostu poczekać parę miesięcy dłużej. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!

        • Takie decyzje podejmowane są przez banki indywidualnie. Mogą zdarzyć się banki, które będą kręciły nosem”, dla dobrze jest od razu do wniosku kredytowego dołączyć dodatkowe oświadczenie pracodawcy, o którym pisałem powyżej. Miałem takie sytuacje i kredtobiorcy otrzymywali kredyt hipoteczny. Pozdrawiam.

          • Witaj ponownie Robercie,
            Chciałem tylko dopisać jak sprawa się zakończyła. Mój pracodawca ostatecznie nie wystawił mi stosownego oświadczenia (bo w korpo nie ma szablonu takiego dokumentu, mimo że wcześniej obiecano mi że go otrzymam), nie zraziło mnie to i napisałem oświadczenie samemu. Dodałem również wydruki z prasy na temat rozwoju firmy, i tego że zmieniła formę prawną w wyniku rozwoju. Efekt: wszystkie 3 banki do których składałem wniosek bez problemu dały mi pozytywną zgodę kredytową. Chciałem tylko podzielić się tą informacją, gdyby ktoś był w podobnej sytuacji co ja, i obawiał się o swój kredyt 🙂 Pozdrawiam.

          • Witaj, witaj Piotrze,
            To super 🙂 Cieszę się, że wszystko się udało. Często, jak na początku wszystko się wyjaśni, dołączy dodatkowe dokumenty czy wyjaśnienia to efekty są takie właśnie, jak u Ciebie. Zawsze warto pamiętać, że analityk kredytowy widzi tylko „papierki” i na ich podstawie podejmuje decyzje kredytowe. Czasami warto dołączyć dodatkowy dokument, który nie jest oficjalnie wymagany przez bank.
            Dziękuję, że podzieliłeś się z nami tą informacją. Również pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego 🙂

  6. Niestety, ale z tą działalnością to jest jeszcze gorzej bo niekiedy chcą nawet 18 miesięcy istnienia firmy. Podobnie i ze stażem pracy bo i 6 to mało. Te 3 miesiące to trochę optymistycznie. Szkoda porywać się na kredyt byle gdzie z uwagi na te przypadki. Lepiej już poczekać i mieć możliwie najlepsze warunki.

    O przypadku ze zwolnieniem lekarskim to pierwszy raz słyszę 🙂 Dobre… Przecież niby ZUS taki pewny 🙂

  7. Panie Robercie może zna pan i może pan zarekomendować mi jakiegoś dobrego doradcę kredytowego z Warszawy lub okolic, idealnie byłby z Nowego Dworu Maz. ale Warszawa też nie stanowi dla mnie probleu, żeby podjechać. Uprzejmie dziękuję! Mateusz.

    • Mateuszu, w samej Warszawie znam kilku dobrych doradców kredytowych, których mogę Ci z pełnym przekonaniem polecić – wysłałem Ci namiary na maila. Pozdrawiam

  8. Witam serdecznie, jestem obecnie na nauczycielskim urlopie zdrowotnym, który kończy się w sierpniu przyszłego roku. Oczywiście zachowuję wszystkie prawa pracownicze. Czy to może mieć wpływ na decyzję o przyznaniu kredytu hipotecznego?

    • Witaj Aniu,
      Pytanie: co napisze pracodawca w zaświadczeniu o zarobkach? Pytanie kolejne: czy świadczenie wypłaca ZUS czy pracodawca. W niektórych bankach na pewno będzie duży problem z przyznaniem kredytu hipotecznego.

  9. Jestem właśnie „w przeddzień” wzięcia kredytu. Zastanawiam się czy robić to teraz (znając warunki) czy czekać na 2017 (bo może będzie lepsza promocja). Niestety słyszałem, że wraz z 2017 można spodziewać się wzrostu wysokości marż.
    Jaka jest Pana opinia w tej sprawie? Brać czy czekać? 🙂 Dodam, że próg wpłaty własnej nie jest dla mnie istotny, ponieważ mam 25% kwoty zakupu nieruchomości. Dziękuję i pozdrawiam

    • Witaj Tomku,
      Śmiało do mnie po imieniu 🙂 Odpowiadając na Twoje pytanie – nie wiem… Przy wkładzie własnym 20-25% obecnie można znaleźć ciekawą ofertę kredytu hipotecznego. Nie wiem, jakie warunki otrzymałeś/sprawdziłeś sobie. Jeżeli są atrakcyjne to możesz złożyć wniosek teraz, a jeżeli po nowym roku inny bank będzie miał lepszą ofertę kredytu hipotecznego – zawsze można zawnioskować w innym banku.
      Na początku 2017 na pewno będzie duże zainteresowanie kredytami hipotecznymi, zwłaszcza z dofinansowaniem MDM. Może to spowodować, że banki wykorzystają sytuację i podniosą marże. Ale wcale nie muszą. Również pozdrawiam.

  10. Witam Panie Robercie
    Muszę wziąć kredyt hipoteczny, aby spłacić pół domu. Jedna połowa jest moja, druga byłego partnera i muszę go spłacić. Pracuję na umowie o pracę na czas nieokreślony, jednak chciałabym dodatkowo otworzyć działalność – hotelik dla kotów w tymże domu na poddaszu. Czy plany otwarcia działalności w budynku, na którego połowę chce wziąć kredyt nie wpłyną na decyzje o kredycie? Bo wydaje mi się, że gdzieś o to pytają w formularzach kredytowych. Czy może lepiej najpierw otworzyć działalność?

  11. Dzień dobry,
    mam pytanie w kontekscie wpływu zmiany pracy na udzielenie kredytu: ja pracuję na umowie na czas nieokr. od 2014 roku, zaś mąż właśnie rozpoczał pracę w nowej firmie. Do końca maja ma umowę na okres próbny, następna bedzie na czas nieokreślony. Jest to branża IT, więc zarobki są wysokie. Teraz, dość niespodziewanie, trafiła nam sie okazja kupna dobrego mieszkania. Potrzebowalibyśmy wziac kredyt w wys. ok. 230 000, jest to 65% ceny nieruchomości. Kredyt chcielibyśmy wziąć na 5 lat. Pytanie jest tylko takie: czy bank w naszej sytuacji bedzie brał pod uwagę tylko moje zarobki, czy również męża (które stanowią większość naszego wspólnego miesięcznego dochodu)?

    • Witaj Magdo,
      Umowa o pracę na okres próbny praktycznie nie wchodzi w grę. Banki nie wezmą jej po uwagę. Poza tym z reguły sugeruję, żeby wpłynęły 2-3 pensje na konto. Nie wiem czy mąż wcześniej pracował, jaka była przerwa między zmianą pracy?
      Bank raczej przyjmie tylko Twoje dochody. Kredyt 230.000 na 5 lat to rata na poziomie około 4.000 zł. Nie wiem, jakie są Twoje dochody. Może warto rozważyć kredyt na 30 lat (rata ok. 1.000) i po prostu szybciej go spłacić. Może przy kredycie na 30 lat i racie około 1.000 tylko Twoje dochody wystarczą do uzyskania zdolności kredytowej. Pozdrawiam

      • Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Maż wcześniej pracował 4 lata w innej firmie. Z końcem lutego zakończył tę pracę i zaczął nową z dniem 1.03, zatem przerwy w zatrudnieniu nie było. Czy to w czymś pomaga? 🙂
        Mam jeszcze 2 pytania:
        – jaką „kwotę” bank przyjmuje jako minimalną na utrzymanie 2-osobowego gospodarstwa domowego (na m-c)? (pytam, aby szacunkowo wiedzieć, jaką maksymalną ratę możemy uzyskać).
        – czy ustawa, którą niedawno przyjął rząd, dotycząca tego, że po 3 latach banki nie będą mogły pobierać prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu, już weszła w życie i obowiązuje? Pytam, bo jesli tak, to faktycznie, mozemy wziąć kredyt na dłuższy okres, a potem po 3 latach b.mocno go nadpłacić.
        Z góry dziękuję za odpowiedź!

        • Brak przerwy w zatrudnieniu jest jak najbardziej OK. Problemem z pewnością będzie nowa umowa na okres próbny.

          Co do kwoty minimalnych kosztów utrzymania przyjmowanych przez banki – rozpiętość jest bardzo duża. Najlepiej, udać się do jakiegoś dobrego doradcy kredytowego, który od razu przeliczy zdolność kredytową ewentualnie poprowadzi sprawę, żeby zakończyła się pozytywnie.

          Abstrahując od ustawy, już od dawna są banki, które po 3 latach nie pobierają opłat z tytułu wcześniejszej spłaty / nadpłaty kredytu hipotecznego. Są też banki, które np. w ciągu pierwszych 3 lat pobierają opłatę, ale dają możliwość nadpłacenia kredytu jednorazowo do 50% też bez opłat – praktycznie od razu, po zaciągnięciu kredytu.

          • Dziękuję za odpowiedz!
            A czy może Pan polecić dobrego doradcę kredytowego we Wrocławiu?
            Pozdrawiam!

          • Tak, we Wrocławiu z czystym sumieniem mogę polecić kilku dobrych, zaufanych doradców. Wyślę namiar na maila, który podałaś przy pisaniu komentarza.

          • I jeszcze jedno pytanie: czy warto w naszej sytuacji dołączyć np. PIT za miniony rok, aby udokumentować zarobki męża u poprzedniego pracodawcy? Albo poprosić nowego pracodawcę o „promesę zatrudnienia”? Warto dołączyć taki dokument?

          • PIT z dochodami, których mąż już nie uzyskuje raczej się nie przyda. Mąż ma nową pracę i inne dochody. Natomiast na pewno świadectwo pracy z poprzedniego miejsca zatrudnienia będzie potrzebne, żeby udokumentować staż pracy i brak przerwy w zatrudnieniu.
            Promesa o kontynuacji zatrudnienia u obecnego pracodawcy będzie potrzebna.
            Nie zmienia to jednak faktu, że umowa jest na okres próbny (jak napisałaś) czego banki niestety nie akceptują.

  12. Dziękuję, czekam zatem na maila 🙂

    Ciekawą rzecz, odnośnie umowy na okres próbny w kontekscie kredytu, znalazłam na stronach jednego z banków.
    Pozwolę sobie wkleić:

    Dokumenty do weryfikacji zdolności kredytowej:

    – Umowa o pracę, mianowanie, powołanie, wybór, stosunek służbowy
    – Zaświadczenie o źródle i wysokości miesięcznych dochodów

    W przypadku zmiany pracodawcy w ostatnich 3 m-cach oprócz wyżej wymienionych dokumentów należy dostarczyć także:

    – Umowę o pracę z poprzednim pracodawcą lub Świadectwo pracy od poprzedniego pracodawcy
    – Aktualną umowę o pracę

    Wygląda więc na to, że ów bank nie skreśla od razu osób, które zmieniły pracę tuż przed ubieganiem się o kredyt. 🙂

    • Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale gdzieś „umknął” mi ten komentarz.
      Domyślam się, że to co zacytowałaś to procedury/oferta banku ING, chyba że się mylę… 🙂
      ING dopuszcza zmianę pracy, ale niestety nie zaakceptuje umowy o pracę na okres próbny na 3 miesiące. Jeżeli umowa jest na czas określony to na dzień składania wniosku o kredyt hipoteczny musi obowiązywać na 12 miesięcy do przodu. Napisałaś, że mąż ma na 3 miesiące.

      Banki często na swoich stronach nie piszą o szczegółach i drobiazgach. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że zawsze wszystko wygląda „różowo” na pierwszy rzut oka, a później robi się trochę szare… 😉
      Nie mniej jednak, niestandardowe przypadki analizowane są indywidualnie. Nie raz widziałem sytuację, że kredytobiorca nie do końca spełnia wszystkie wymagane procedurami warunki, a bank udziela kredytu hipotecznego. Ale działa to również w drugą stronę – często banki odmawiają kredytu ze względu, że dana osoba nie spełnia wymogów.

      • Tak, to wypisek z oferty ING. Rozumiem zatem, że tak czy owak bank będzie brał pod uwage tylko moje dochody. Zastanawiam się, czy banki w ogóle zwracają uwagę na zawód kredytobiorców – w IT, gdzie pracuje mąż, zmiany pracy są częste (takie prawa rynku), a zarobki b.wysokie, szczególnie wśród specjalistów z dużym doświadczeniem, o czym banki zapewne doskonale wiedzą 🙂

  13. Dzień dobry,
    złożyliśmy wniosek o kredyt na kwotę 380 tys zł; dochody na 3 osobową rodzinę mamy rzędu 9 tys zł netto z umowy o pracę na czas nieokreślony(z czego ja 5,3 tys, mąż 3,7 tys). Jestem w III trymestrze ciąży i jestem zmuszona przejść na zwolnienie lekarskie. Czy po uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej mogę już spokojnie się na nie zdecydować, czy muszę nadal czekać?

    • Witaj Mario,
      Trudno jest mi jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Najlepiej zapytaj doradcy, który prowadzi Waszą sprawę. Różnie w poszczególnych bankach to wygląda. Zazwyczaj po decyzji kredytowej nie następuje już weryfikacja dochodów.
      Warto jednak sprawdzić, kiedy zaświadczenie traci ważność (zazwyczaj ważne jest 1 miesiąc od daty wystawienia). Może się okazać, że procedura w banku się przedłuży i bank poprosi o nowe, aktualne zaświadczenie. Jak wspomniałem, najlepiej zapytać doradcę.

  14. Czy jest szansa na kredyt hipoteczny, jeśli mąż przebywa na zwolnieniu lekarskim powyżej 30 dni? Niektóe banki (np. eurobank) mają w drukach zaświadczenia o zarobkach taką pozycję, i wówczas rozumiem, że jest to powód do odrzucenia wniosku, ale w niektórych bankach nie ma tego punku (np. ING, Bzwbk)- czy w tych bankach mamy szansę na hipotekę?

    • Witaj Magdo,
      Jeżeli pracodawca wystawi zaświadczenie i pracodawca przelewa pensję to powinno być OK w BZWBK i ING. Pozdrawiam.

  15. Dziękuję bardzo za odpowiedź, a czy poleci Pan doradcę, który ma w ofercie m.in. ING i BZWBK z Torunia?

    • Bardzo proszę. Namiary na dobrego doradcę kredytowego z Torunia wysłałem na Twojego maila. Pozdrawiam.

  16. witam. w jakim banku najłagodniej podchodzą do działalności gospodarczej? w sensie w jakim banku najmniej trzeba odczekać. standardowo teraz jest 12 miesięcy, ale w jakich bankach jest to krótszy okres. zaznacze, że zmieniłem pracę, ale jest to inna braża. obecnie prowadzę działalność od ok 6 miesięcy. a zależy mi na czasie.

    • Obawiam się, że będziesz musiał poczekać, jak upłynie 12 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Gdyby to była działalność powiązana ze stałą współpracą, przejście z etatu na działalność gospodarczą (tzw. samozatrudnienie), ta sama branża to można po 6 miesiącach próbować np. w Eurobanku, BGŻ BNP Paribas… ale z tego co napisałeś nie ukrywam, że będzie ciężko…

      • a jeżeli najpierw pracowałem w tej firmie parę miesięcy na umowie zlecenie, i potem przeszedłem na działalność w tej samej firmie. to wtedy coś się zmienia?

        • Kilka miesięcy na umowę zlecenie to krótko, ale zawsze jest to na plus. Banki zawsze indywidualnie podchodzą do takich tematów. Znaczenie ma też Twój zawód/specjalizacja.
          Warto spróbować złożyć wniosek. Dobrze jest uzyskać jakieś zaświadczenie od pracodawcy potwierdzające, że pracowałeś na zlecenie, że aktualnie kontynuujesz dalszą współpracę w ramach samozatrudnienia, że charakter pracy i zakres obowiązków jest taki sam, jak na zleceniu itp. Że Pracodawca zamierza współpracować z Tobą w dłuższej perspektywie, bo spełniasz wymagane kwalifikacje i jest z Ciebie zadowolony… toś w tym rodzaju. Ale nie ukrywam, że sprawa nie będzie prosta.

  17. Witam serdecznie . Mam pytanie . Czy mamy z żoną szanse na kredyt hipoteczny ? Nasza sytuacja finansowa wyglada następująco .
    Ja umowa o prace na czas okreslony pelny etat 1800 zl netto
    Żona umowa o prace na czas nieokreślony 3/4 etatu 1200 zl netto . W tym ze ja mam kredyt na siebie wdziety 30 tysiecy . Prosze o odpowiedz z góry dziekuje .
    Nasz wiek to Zona 21 lat ja 24

    • Witaj Krystianie,
      Trochę więcej szczegółów potrzebowałbym: jak długo pracujecie u obecnego pracodawcy, kiedy kończy się Twoja umowa na czas określony. I najważniejsze ile wynosi miesięczna rata kredytu, który spłacasz. Napisałeś tylko, że jest na 30 tysięcy…

  18. Witam Robercie,
    przymierzam się z żoną do wzięcia kredytu hipotecznego, będę wdzięczny za ocene naszych szans na pozytywną decyzję kredytową oraz polecenie, na którym banku najlepiej się skupić.
    Situacja następująca: Ja obcokrajowiec (z Czech, więc UE) karta pobytu nie jest wymagana posiadam tylko „zaświadczenie o rejestracji obywatele UE), w kraju jestem od 10 lat, praca w polsce na etat na czas nie określony u obecnego pracodawcy od ponad 2 lat, zarobki 3 500 netto. Obywatelstwo PL nie mam, ale mam polski Pesel.
    Žona: obywatelsko polskie, zarobki 2500 netto, wieloletni etat na czas nie określony.
    Bez dzieci, zobowiązań finansowych nie ma, posiadam tylko karte kredytową z limitem 10 tis.
    Potrzebny kredyt w wysokości 450 000.
    Najprostszej by chyba bylo wziąść kredyt na żone, ale ze względu na niższe zarobki by podejrzewam była gorsza zdołność kredytowa.
    Czy jest szansa na otrzymanie kredytu w podanej wysokości? I będzie w moim przypadku wymagany meldunek na terenie PL (w obecnej chwili nie posiadam)?
    I jeszcze ostatnie pytanie, czy zawsze jest spradzana situacja na temat historii kredytowej (w BIK)w państwie, skąd obcokrajowiec pochodzi?
    Z góry dziękuję za informacje.
    Petr

    • Witaj Petr,
      Przy takiej kwocie kredytu żony dochody nie wystarczą. Mimo wszystko lepiej wspólnie przystąpić do kredytu. Długo już pracujesz w Polsce, posiadasz polski pesel… więc fakt, że posiadasz czeskie obywatelstwo nie powinno być przeszkodą.

      Co do drugiego pytania: nie każdy bank będzie chciał od Ciebie odpowiednik polskiego BIKu. Pozdrawiam

  19. Witam, chcemy się z mężem starać o kredyt hipoteczny na mieszkanie. Obecnie jestem w ciąży i od 2 tygodni przebywam na zwolnieniu lekarskim. Czy jest to jakaś przeszkoda w uzyskaniu kredytu . Dziękuję

    • Witaj Justyno,
      Na jaki okres jest Twoje zwolnienie? Już do rozwiązania, czy w międzyczasie wracasz do pracy jeszcze? Niektóre banki powinny zaakceptować dwutygodniowe zwolnienie. Potrzebuję więcej szczegółów. Ewentualnie zadzwoń proszę, to dopytam o szczegóły. Pozdrawiam

  20. Narazie jestem na miesięcznym zwolnieniu. Planowałam być na zwolnieniu do rozwiązania. Ale jeżeli miałoby to być przeszkodą w uzyskaniu kredytu jestem w stanie wrócić do pracy. Pozdrawiam

    • Justyno, niektóre banki powinny zaakceptować nawet dłuższe zwolnienie. Choć w części banków może być z tym problem. Na pewno, jakiś dobry doradca kredytowy podpowie Tobie najlepsze rozwiązanie. Być może, żeby uzyskać najlepszą ofertę kredytu hipotecznego warto będzie wrócić do pracy. Ale to już doradca na pewno oceni. Trzeba byłoby przeprowadzić dokładną analizę i wybrać najlepszą ofertę i wtedy zobaczyć, czy w danym banku zwolnienie lekarskie będzie stanowiło przeszkodę. Również pozdrawiam.

  21. Witam.Mam pytanko odnośnie zdolnośći kredytowej.Oboje z mezem zarabiamy po 2500zl czyli łącznie 5000zl. Oboje mamy umowy na stale (ja pracuje 7lat a maz 13lat).
    Wiek :
    Ja 32lata , mąż 37lat. Dwójka dzieci.Myslimy o kwocie ok 220tys. na 20lat.Jest taka możliwość? Mialby Pan dla nas najlepsze propozycje z banków? Konto mam założone w bzwbk i pko bp.
    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    • Witaj Izo,
      Żeby zrobić rzetelną analizę potrzebowałbym więc informacji. Nie wiem na przykład jakim wkładem własnym dysponujecie, a to ma bardzo duże znaczenie przy wyborze oferty. Skontaktuj się proszę ze mną, postaram się pomóc. Być może będę mógł polecić Wam jakiegoś zaufanego doradcę na miejscu, który rzetelnie Wam wszystko wyliczy.

      PS: Przepraszam za późną odpowiedź, ale ostatnio części komentarzy nie widziałem (jakiś błąd techniczny).
      Również pozdrawiam

  22. Witam. Ktory bank najlepiej liczy zdolnosc kredytowa? Czy to sa duze roznice miedzy bankami? Moglbys polecic jakis bank? dziekuje.

    • Witaj Kasiu,
      Zdolność kredytowa zależy od wielu czynników: ilości osób w gospodarstwie domowym, dochodów, zobowiązań. Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, który bank najlepiej liczy zdolność kredytową. Na przykład BZWBK dobrze szacuje zdolność kredytową, ING, ale wymaga 20% wkładu własnego. Pekao dla singla (jeżeli od dłuższego czasu uzyskujemy dochód stabilny dochód), jednak przy większej ilości osób już wypada kiepsko…

      Żebym mógł polecić jakiś konkretny bank musiałbym poznać dużo więcej szczegółów.

  23. Witaj Robercie. Postaram się krótko opisać sytuację :-)Budujemy dom, odłożonych pieniędzy starczy tylko do SSZ, a na resztę wykończenia chcielibyśmy wziąć kredyt hipoteczny. Mąż prowadzi działalność gospodarczą , ja chwilowo nie pracuję. Jesteśmy 5osobową rodziną. Żadnych innych zobowiązań bark .Według banku zdolności kredytowej obecnie nie posiadamy. Mieszka z nami mój brat kawaler, który pracuje. Moje pytanie jest takie. Czy bank może wziąć brata dochody pod uwagę aby ta zdolność kredytowa była. Proszę o pomoc lub jakąś inną podpowiedz.

    • Witaj Bożeno,
      Brat może przystąpić do kredytu z Wami, jako współkredytobiorca. Jego dochody będą brane pod uwagę. Jeżeli są odpowiednio wysokie to podniosą Wam zdolność kredytową. Pytanie – czy brat posiada zobowiązania kredytowe, bo to z kolei obniża zdolność kredytową. Drugie pytanie, które mi się nasuwa to czy brat jest w związku małżeńskim? Jeżeli tak i nie posiada rozdzielności majątkowej to automatycznie do kredytu będzie musiała przystąpić jego żona. Trzeba byłoby dokładnie wszystko przeliczyć i przeanalizować, nie znam szczegółów wiec trudno mi coś konkretnego więcej napisać.

  24. Robercie, Twoja odpowiedz bardzo mnie raduje:-). Co do brata dochodów, to niskich nie ma. Kredyt ma na kwotę 10tyś i na moje szczęście(a jego pewnie nieszczęście:-) żony brak), także pewnie niedługo zamieszkamy z całą rodziną w swoim domku. (Tak na marginesie dodam. Kredyt jaki chcemy wziąć to kwota max 70tyś. i jak najkrótszy okres spłaty.)
    Pozdrawiam B.

    • Hahaha… „na nieszczęście brata” – dobre 😀
      Może brat właśnie będzie szczęśliwy, że będzie mógł Wam pomóc przy zdolności kredytowej 🙂
      Również pozdrawiam

  25. Witam, chcielibyśmy z mężem wziąć kredyt hipoteczny. Niestety nie mamy zdolności kredytowej. Pracuje tylko mąż, ja byłam na macierzyńskim, kilka dni temu się skończyło. A więc jest nas trójka. Męża dochody to 2 tys netto. Umowa na czas nieokreślony. Moglibyśmy wziąć kredyt z moimi rodzicami, bądź teściową. Planujemy mieszkanie za ok. 180000 tys, wkład własny 40000. I dodam także, że mąż jest pracownikiem banku i wiem, że w PKO jest jakis ciekawy kredyt dla pracowników banku. Czy jest w ogóle szansa na kredyt w naszej sytuacji? Pozdrawiam

    • Witaj Martyno,
      Przy 2 tys. netto przy 3 osobach w gospodarstwie domowym nie będzie możliwości. Rozumiem, że Ty nie uzyskujesz dochodów?
      Oczywiście zawsze można spróbować połączyć dochody z kimś innym (np. rodzice. teście). Być może wówczas Wasza zdolność kredytowa wzrośnie. Nie znam szczegółów. m.in. dochodów rodziców, ich wieku i zobowiązań – więc trudno mi coś doradzić bez pełnych informacji.

      Nasuwa mi się od razu pytanie o wiek rodziców/teściowej. Większość banków wymaga, aby ostatnia rata kredytu przypadała na 70 rok życia, czyli np. 50-latek uzyska kredyt na 20 lat, a 60-latek tylko na 10. To będzie miało wpływ na wysokość miesięcznej raty kredytu hipotecznego. Im krótszy okres tym wyższa rata. Ale np. PKO BP udziela kredytów do 75 roku życia, a np. Alior do 80.

      Jeżeli mąż jest pracownikiem banku to oferta kredytu hipotecznego w PKO BP jak najbardziej – mają super warunki dla pracowników instytucji finansowych, polecam.
      Również pozdrawiam

    • Witaj Karolu,
      Raty równe czy malejące – to trudne pytanie, na który każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Są plusy i minusy każdego rozwiązania.

      Raty równe – początkowe raty są dużo mniejsze, a więc bezpieczniejsze dla budżetu domowego, w przypadku kiedy na przykład wzrosną stopy procentowe i rata kredytu hipotecznego „pójdzie” w górę. Pisałem o tym w rata kredytu hipotecznego W tym systemie rat, całkowity koszt kredytu będzie wyższy. Ale przecież zawsze możemy go nadpłacać, szybciej spłacając kredyt hipoteczny „oddamy” do banku mniej odsetek.

      Raty malejące – początkowe raty są wyższe, ale koszt odsetkowy kredytu będzie mniejszy (wyższe raty – szybciej spłacamy kredyt). W tym systemie rat kredyt hipoteczny w całościowym ujęciu będzie nas mniej kosztował, ale na początku będziemy płacili wyższe raty. Dodatkowo bank będzie wymagał większych dochodów od kredytobiorcy, większej zdolności kredytowej, liczonej dla pierwszej, najwyższej raty.

      Jak wyglądają raty równe i malejące oraz jaki jest koszt kredytu przy obu rozwiązaniach możecie sobie policzyć na przykład w tym kalkulatorze: Raty równe czy malejące wpisując parametry kredytu hipotecznego: okres, kwotę i oprocentowanie. Będziecie mieli pogląd, jak to mniej więcej wygląda. Poniżej zrzut z kalkulatora.

      raty równe czy malejące kalkulator

  26. Witaj Robercie, niedługo minie rok prowadzenia przeze mnie jednoosobowej działalności gospodarczej. Średnio wystawiam miesięczne faktury na kwotę 4,5 tys. brutto (Jeden stały klient co miesiąc wystawioną stałą fakturę 3,6 tys. brutto) reszta z doskoku.
    Miałem już dwa kredyty konsumenckie kwoty 5-7 tys zł spłacone w Mbanku. Jak sądzisz mogą być problemy w dostaniu kredytu hipotecznego przy kwocie 120 tys zł jeśli jestem w stanie zapewnić 20% wkładu własnego?

    • Witaj,
      Wystawiane przez Ciebie faktury to tzw. przychód. Banki interesuje Twój dochód. Nic nie piszesz, jakie firma ponosi koszty.
      Dochód = Przychód – Koszty
      Jeżeli na przykład wystawiasz faktury na 4,5 tys. a Twoje koszty wynoszą np. 3 tys. – to Twój dochód wyniesie 1.500 zł. OD tego jeszcze bank odlicza składki ZUS i podatek.
      Na tej podstawie trudno jest mi rzetelnie Tobie odpowiedzieć. Jeżeli nie ponosisz innych kosztów, poza składkami ZUS, nie posiadasz innych zobowiązań: kredytów, kart kredytowych itd. to przy jednej osobie „tak na oko” powinieneś mieć zdolność kredytową na kredyt hipoteczny w wysokości 120.000. Ale, jak wspomniałem, za mało podałeś informacji, żeby dokładnie ocenić Twoją zdolność kredytową.

      Podam taki przykład. Ktoś średnio wystawia faktury miesięcznie na 27.800 zł (rocznie ponad 333.000), ale ma duże koszty. Jego roczny dochód, który banki wezmą pod uwagę wynosi 65.642, czyli miesięcznie wyjdzie 5.470 zł, brutto!!! Jak od tego odejmiemy składki ZUS i podatek to wyjdzie ok. 3.800 – 3.900 netto.

      Z tego przykładu wynika, że ktoś wystawia co miesiąc f-ry na prawie 30.000, a bank do wyliczenia zdolności kredytowej weźmie tylko niecałe 4.000. Tak to mniej więcej jest liczone. Brany jest pod uwagę dochód, a nie przychody.

  27. Witam,
    Moja sytuacja jest następująca… za trzy tygodnie na swiat przyjdzie nasze pierwsze dziecko, zastanawiamy sie czy jest sens teraz skladac wniosek o kredyt czy po narodzieniu( niestety wczesniej nie moglismy poniewaz ja nie mialam umowy na stałe). Nasz wklad wlasny to ok. 30%, w ING stwiedzono ze przy naszych zarobkach na poziomie 5000netto w przypadku obliczania dochodu na 2 osoby to mamy zdolnosc na ok 400 tys. Natomiast w przypadku kiedy policzono na 3 to bylo juz 270tys. Nam zalezy na kredycie na 300 tys. Nie wiem czy w innych bankach moglibyśmy liczyc na wyzsza zdolnosc po urodzeniu malucha, ja będę przebywac na macierzynskim (najprawdopodobniej caly rok). Nie chcemy wyjsc przed bankiem na malo wiarygodnych, albo tuszujacych narodziny dziecka dla naszej korzysci,obawiam sie ze wtedy znalezlibysmy sie na czarnej liscie za zatajenie takiej informacji…bo decyzja bylaby podjeta przeciez juz po narodzinach… a wtedy nasz dochod juz by sie nie zgadzal ze stanem faktycznym. Jest szansa w jakims banku na otrzymanie kredytu na poziomie 300 tys., zakladam ze dochod moj by sie nie zmienil przez najbliższe 6 miesięcy bo moglabym macierzyński rozbic na 100 i 60% zarobków. Kredyt chcemy wziac w Wwie, czy zna Pan kogos kto mógłby nam pomóc uzyskac taki kredyt?

    • Witaj Marto,
      Nic nie napisałaś też o Waszych zobowiązaniach. Jeżeli nie macie innych zobowiązań to przy 5.000 zł netto Wasza zdolność kredytowa w ING nawet przy 3 osobach jest powyżej 300.000. Jeżeli posiadacie jakieś zobowiązania (kredyty, karty kredytowe itp.) to oczywiście zdolność kredytowa może być mniejsza.
      W Warszawie znam i mogę polecić świetnego doradcę kredytowego. Namiar wysłałem na podanego przez Ciebie maila.
      Pozdrawiam

  28. Witam, ja chciałabym zapytać o naszą sytuację.
    Potrzebujemy kredyt na 335 tyś zł (mamy tylko 10% wkładu własnego).
    Ja mam umowę na czas nieokreślony, aktualnie jestem na l4 ciążowym (8 miesiąc ciąży) l4 100% płatne, dostaję wypłatę od pracodawcy 1900zł.
    Mąz również umowa na czas nieokreślony. On dostaje do ręki między 3800-4tyś.
    Bierzemy pod uwagę bank PKO SA lub PKO BP, ponieważ one akceptują 10% wkładu własnego, ale czy nie będzie problemu z moim zwolnieniem ciążowym? Jako pielęgniarka nie mogę wrócić do pracy w ciąży…

    • Witaj Agnieszko,
      W Pekao raczej będzie problem, jak jesteś na zwolnieniu. W dodatku przy kredycie powyżej 300 tys. mogą zażądać większego wkładu własnego.
      W PKO BP indywidualnie podchodzą do tematu, ale jest spora szansa, że się uda.
      Weźcie jeszcze pod uwagę BZ WBK (dobrze liczy zdolność kredytową, jeżeli nie macie dużych zobowiązań) i też wymaga tylko 10% wkładu własnego.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

inne w kategorii zasady zaciągania kredytu

do góry strony